Zdanie to padło w komunikacie Biura Regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia dla Regionu Wschodniego Morza Śródziemnego z 14 października 2026 r. Biuro to wskazuje dr Annette Heinzelmann, regionalną dyrektor ds. sytuacji nadzwyczajnych, jako urzędniczkę przedstawiającą te dane. Jest ona menedżerką ds. sytuacji kryzysowych WHO prowadzącą regionalny briefing, a nie inspektorem szpitalnym, rzeczoznawcą ds. zniszczeń wojennych czy sądem.
Etykieta statusu to nie spis ruin
Sformułowanie to przedstawia pojęcia „w pełni funkcjonalny” i „częściowo działający” jako ustalone fakty fizyczne. Są to jednak kategorie systemu HeRAMS. Opracowany przez WHO Health Resources and Services Availability Monitoring System ocenia, czy dana placówka świadcząca usługi zdrowotne jest w stanie sprostać codziennemu zapotrzebowaniu zgodnie z normą krajową. Zgodnie z definicją samej WHO jednostka jest „częściowo dostępna”, gdy może świadczyć pewien zakres usług, ale brakuje jej personelu, zapasów, sprzętu lub innych zasobów, aby w pełni zaspokoić dzienne zapotrzebowanie. HeRAMS informuje czytelników, że te zestawienia są „wstępne i przeznaczone wyłącznie do celów operacyjnych”, prowadzone przez „przeszkolone punkty kontaktowe”, z określonym terminem zamknięcia danych. Jest to etykieta wydolności operacyjnej. Nie stanowi ona ustalenia, że budynek został zrównany z ziemią.
Raport WHO oPt Emergency Situation Update, Issue 73, obejmujący okres od 7 października 2023 r. do 30 września 2026 r., nie zawiera danych liczbowych z komunikatu prasowego z 14 października. Na dzień 30 września odnotowano w nim 18 z 36 szpitali (50 procent) oraz stwierdzono, że „połowa pozostaje jedynie częściowo funkcjonalna”, podczas gdy „wszystkie 36 szpitali odniosło uszkodzenia”. Uszkodzenie a brak funkcjonowania to dwie zupełnie różne kwestie. Trzy miesiące wcześniej Issue 71 podawało 19 z 36. Bilans wahający się między 19, 18 a 20 to wskaźnik na bieżącym panelu danych, a nie spis z natury. Te same raporty czerpią dane o usługach szpitalnych z HeRAMS, a łączne liczby ofiar z kontrolowanego przez Hamas Ministerstwa Zdrowia w Gazie — ramienia medycznego islamistycznego reżimu terrorystycznego, który wciąż sprawuje kontrolę nad sprawozdawczością ze Strefy Gazy. Ministerstwo to nie jest bezstronnym biegłym medycyny sądowej.
Mianownik wynoszący 36 to stała lista szpitali WHO, a nie każde miejsce niosące pomoc pacjentom. System HeRAMS umieszcza szpitale polowe w osobnym zestawieniu i zaznacza, że są one wyłączone z infografiki „wszystkie szpitale”. Na mapie w Issue 73 wciąż uwzględniono liczne szpitale polowe obok wspomnianych 36. Odczytywanie sformułowania „żaden nie jest w pełni funkcjonalny” jako „brak szpitali” całkowicie zaciera ten podział.
Czego zabrakło w briefingu
Wojna nie rozpoczęła się od panelu ze statystykami szpitalnymi. 7 października 2023 r. terroryści pod wodzą Hamasu zamordowali około 1200 osób i uprowadzili 251. Hamas wciąż przetrzymuje zakładników. Ten islamistyczny reżim terrorystyczny wykorzystywał te same szpitale jako osłonę wojskową. Siły IDF i ISA udokumentowały 55-metrowy tunel terrorystyczny z drzwiami odpornymi na wybuchy pod kompleksem Shifa. Ahmad Kahalot, dyrektor szpitala Kamal Adwan, zeznał śledczym, że został zwerbowany do Hamasu w randze generała brygady oraz że „ukrywają się w szpitalach, ponieważ dla nich szpital to bezpieczne miejsce”. Raport NGO Monitor przytacza dokumenty Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Hamasu, wskazujące Światową Organizację Zdrowia wśród agencji działających pod dyktando Hamasu na terenie kompleksów medycznych. Przesłuchania terrorystów z jednostek Nukhba przeprowadzone przez ISA ujawniły, że Hamas używa własnych karetek pogotowia „do ewakuacji bojowników” i przewozu broni, ponieważ jest to „najbezpieczniejszy sposób transportu”.
Wypowiedź Heinzelmann pomija wszystkie te fakty. Posłużono się etykietą statusu HeRAMS, płynną liczbą od 18 do 20 oraz jednym zdaniem z briefingu jako substytutem spisu zniszczonych szpitali i ustaleń dotyczących celów operacyjnych.